Łysienie - przyczyny i sposoby leczenia

 

Problem przedwczesnej utraty włosów dotyka około 30 procent trzydziestoletnich mężczyzn i aż do 50 proc. pięćdziesięciolatków. Łysienie typu męskiego ma podłoże genetyczne, a więc występuje rodzinnie.

 

Ach, ci mężczyźni

Utrata włosów jest naturalnym procesem fizjologicznym i uznaje się, że dziennie tracimy od 50–100 włosów. Problem pojawia się wówczas, gdy ta ilość drastycznie wzrasta. Za główną przyczynę wypadania włosów uznaje się androgeny, czyli męskie hormony płciowe, a dokładnie ich pochodną, czyli dihydrotestosteron. Najbardziej wrażliwe na tę substancję są mieszki włosowe, zwłaszcza okolicy ciemieniowej. Pod wpływem dihydrotestosteronu mieszki włosowe kurczą się i produkują cienkie, kruche i łatwo wypadające włosy. Ten typ łysienia jest dziedziczny i występuje u ponad 60 proc. mężczyzn po 50. roku życia. Zdarza się także u kobiet.

 

Bez stresu
Z innych przyczyn łysienia wymienia się zaburzenia układu nerwowego, hormonalnego czy immunologicznego. Dlatego też w przypadku chorób układowych, np. w niedoczynności tarczycy, jednym z objawów jest masowa utrata włosów. Stres nasila uwalnianie neuropeptydów i neurotransmiterów, które powodują przyspieszone starzenie się włosów, a tym samym ich wypadanie. Do kolejnych przyczyn łysienia można zaliczyć m.in. niedobór żelaza, kwasu foliowego oraz cynku. 

Również choroby infekcyjne, np. niektóre postaci grypy mogą doprowadzić do utraty włosów. Leki, a zwłaszcza chemioterapia nowotworów mogą doprowadzić nawet do całkowitej, ale odwracalnej utraty owłosienia. Prozaiczną przyczyną wypadania włosów są zbyt drastyczne zabiegi fryzjerskie, tj. silne rozjaśnianie czy trwała ondulacja, a także czesanie w koński ogon.

 

Cierpliwość przede wszystkim
Leczenie nadmiernej utraty włosów jest niezwykle trudne i czasochłonne. Na początku najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie miejscowych środków wzmacniających porost włosów oraz preparatów witaminowych. Choć wybór leków wspomagających leczenie łysienia jest duży, należy pamiętać o tym, że pierwsze efekty po zastosowaniu kuracji będą widoczne najwcześniej po dwóch miesiącach od jej rozpoczęcia. Jeśli mimo systematycznego przyjmowania preparatów wzmacniających nie odnotowujemy poprawy, należy zasięgnąć opinii dermatologa, a niekiedy również endokrynologa i ginekologa.

 

Najważniejsza równowaga
W trakcie leczenia łysienia nie należy zapominać o zasadach prawidłowego odżywiania. Powszechnie wiadomo, że drastyczne diety odchudzające powodują niedobór składników pokarmowych i częstsze wypadanie włosów. Otyłość zaś sprzyja wzrostowi poziomu androgenów we krwi, a tym samym występowaniu łysienia o typie androgennym. Literatura podaje też, iż nawet krótkotrwała dieta bezbiałkowa może prowadzić do zaniku brodawki włosowej. W przypadku utraty włosów, zwłaszcza przez kobiety, niezbędne jest fachowe wsparcie psychologiczne, gdyż fakt utraty włosów jest sytuacją bardzo stresogenną. Dlatego tak ważne jest nie tylko leczenie samego łysienia, ale i pomoc psychologa, który zlikwiduje lęk.

 

Łykanie i wcieranie
Dermatolog zalecić może preparaty do miejscowego wcierania z minoksydylem, którego działanie polega na relaksacji mięśni gładkich, co poprawia krążenie krwi w skórze głowy. Dobre efekty dają preparaty zawierające połączenie miejscowo działającego sterydu z kwasem salicylowym. Poprawiają one ukrwienie skóry i działają przeciwzapalnie, lecz nie powodują odrastania włosów, a jedynie hamują proces łysienia. Warte uwagi są też preparaty hormonalne o działaniu przeciwandrogenowym, które działają ogólnosystemowo.
Nową metodą leczenia jest zabieg mezoterapii. Polega on na śródskórnym podawaniu niewielkich ilości preparatu leczniczego bezpośrednio w zmienioną chorobowo skórę, w przypadku łysienia – w skórę głowy. Zabieg taki prowadzi do zwiększenia metabolizmu komórek, stymuluje fibroblasty do produkcji włókien kolagenowych oraz przyczynia się do poprawy mikrokrążenia w skórze właściwej i w tkance podskórnej.

 

Zdrowa profilaktyka
Pamiętajmy o codziennej, prawidłowej pielęgnacji włosów i skóry głowy. Należy używać delikatnych preparatów do mycia i odżywiania włosów, niezawierających ciężkich składników chemicznych. Coraz częściej spotykamy się z doniesieniami, że dodatki do kosmetyków nie są obojętne zarówno dla skóry, jak i całego ciała. Żyjemy w świecie zanieczyszczeń, ale to my decydujemy jakiej jakości produkty wybieramy.